Kolega spojrzał przed siebie, westchnął i powiedział… kiedyś faceci mieli łatwiej…

Podążyłam wzrokiem do miejsca, które wywołało tak nieoczekiwaną, głęboką refleksję. No tak za tydzień 8 marca, więc Bo (Boguś) już ma „ból głowy” … Dzień Kobiet i inne tego typu damskie okazje oznaczały dla niego wzmożony wysiłek. Bo (Boguś) związał się bowiem z Kobietą Wymagającą Bardzo i do tego Idealną Bezapelacyjnie.

Miał zatem prawo czuć pewnego rodzaju przerażenie…

Moje myśli poszybowały w czasie i skupiły się na słowie „kiedyś”, które dość swobodnie powiązałam z nadchodzącym Dniem Kobiet (…)

Ha, ha, jak to wszystko się zmienia. Jeszcze kilka dekad temu za kobietę idealną uważano „Matkę – Polkę”. Jej główną ambicją było zajmowanie się domem i wychowywanie dzieci. Pomysł na prezent dla takiej pani nie wymagał od mężczyzny wielkiego wysiłku. Wszystko ją by ucieszyło, nawet nowa patelnia czy kupon materiału w grochy (praktyczny, na obrusy lub zasłony). Zresztą w tamtych czasach stworzono coś a’la 8 marcowy zestaw obowiązkowy, nierozerwalny niczym męska „seta i lorneta” czyli „goździk i rajstopy”.

Dziś to już passe… to znaczy i takie „domowe kobiety”, i tym bardziej ten zestaw. Kobiety są pewne siebie, same sterują swoim życiem. Są silne, niezależne i  wymagające także w kwestii podarunków. Skoro spełniają się zawodowo, głośno komunikują potrzeby to mają też oczekiwania… że ich oczekiwania faceci spełnią;). Jednym z oczekiwań jest niepopadanie w rutynę.

Oczywiście rodzina nadal jest istotnym, dopełniającym życie w ogóle, elementem. Bo kobiety fantastycznie potrafią połączyć dwie biegunowo różne sfery: prywatną i zawodową. Są matkami, żonami, przyjaciółkami i jednocześnie doskonałymi pracownikami, szefami. Przypadek? Nie sądzę, coś o tym wiem i znam wszystko od tzw. kuchni (to znamienne, że użyłam słowa KUCHNIA a nie np. SALON:).

Dostrzegam jednak, że ta doskonałość i niezależność kobiety przyprawia mężczyznę o dreszcze i lęki. Ot, weźmy tego kolegę od którego wszystko się zaczęło, Bo-Bogusia. Znam jego partnerkę. Jest DOSKONAŁA. Ba, jest to sztuka idealna. Do tego zarabia godnie. Chłop nie ma lekko, bo  przecież nie może podarować takiej perfekcyjnej istocie niczego banalnego i przypadkowego.  No… nie wypada kupić Pandory, to by oznaczało pójście na łatwiznę i nudną powtarzalność (porażka i klops).

Współczesny mężczyzna ciężko ma …  Ale czy aby na pewno? Otóż niekoniecznie … pod warunkiem oczywiście, że jest pomysłowy, inteligentny i naprawdę zależy mu na ciekawym, niebanalnym, oryginalnym podarunku. Prezencie, który sprawi radość obdarowanej – jednocześnie nie czyszcząc jego portfela lub …konta.

Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością wiem, że Pani Doskonała nie lubi mijać na ulicy klonów, czyli osób w takim samym ubraniu. Nie przepada za odczuciem, że jest zwyczajna wewnątrz i na zewnątrz. Lubi myśleć, że jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, wyjątkowa…  bo taka faktycznie jest… i nie tylko dla Bo (Bogusia). Jednak w świecie masowej produkcji i dominacji sieciówek takie sytuacje bywają nieuniknione.

Alternatywa istnieje i jest w zasięgu każdego.

Boguś jest chłopem inteligentnym (ponadto bardzo zakochanym), stwierdzam to prywatnie i zawodowo z całą stanowczością. Dłuższą chwilę myślał i… tadaaam! wymyślił.

Teraz, nucąc pod nosem nieco zmieniony szlagier …brunetki, blondynki, rude i szatynki… już tworzy projekt nadruku na wiosenną bluzę i torbę dla Idealnej. Zamierza także zamówić biżuterię z kamieni półszlachetnych, na wiosenny „luz”, Bo (Boguś) wierzy w moc natury:)

Projekt nadrukujemy ręcznie sitodrukiem i będzie jeden jedyny na świecie… JEGO dla NIEJ. Będzie  doskonały bo stworzony z intencją.

Jeśli kobieta może otrzymać od swego mężczyzny coś pięknego, jednostkowego i niepowtarzalnego to czy wybierze rzecz, którą może mieć każda inna?

Nie sadzę.